Chciałabym przeprosić w moim i Emilii imieniu za długą nieobecność na blogu, ale nie mogłyśmy pisać, bo działo się dużo przykrych rzeczy…
Mam nadzieję, że u was jest równie piękna i słoneczna pogoda jak w Warszawie!
Bardzo popularne są rzeczy tzw. DIY(zrób to sam/a). Ja w zeszłym roku bardzo polubiłam decoupage, czyli ozdabianie serwetkami/papierem ryżowym. Ozdabiać można praktycznie wszystko ;) Pudełka, szklanki, wazoniki, a nawet drzwi!
Moim ulubionym motywem/stylem jest chyba vintage.
Bardzo popularne są rzeczy tzw. DIY(zrób to sam/a). Ja w zeszłym roku bardzo polubiłam decoupage, czyli ozdabianie serwetkami/papierem ryżowym. Ozdabiać można praktycznie wszystko ;) Pudełka, szklanki, wazoniki, a nawet drzwi!
Moim ulubionym motywem/stylem jest chyba vintage.
To moja pierwsza praca sprzed około roku :)
Jak to zrobiłam? Po kolei :)
- Białe lusterko pomalowałam na czarno w miejscach, w których później chciałam zrobić przetarcia (czyli zewnętrzna i wewnętrzna krawędź).
- Gdy farba wyschła zwykłą świeczką przetarłam czarne miejsca.
- Wszystko pomalowałam białą akrylową farbę. Nakładałam gąbeczką (przecięta na połowę gąbka do zmywania), są również specjalne gąbki, łatwo je dostać, ale uważam, że niepotrzebnie wydawać na nie pieniądze, ponieważ niczym się nie różnią, chyba że komuś bardzo zależy na patyczku do trzymania gąbki
- Po wyschnięciu farby wycięte kawałki serwetki (tylko pierwsza warstwa, pozostałe 2 trzeba zdjąć) kładłam w wybranym miejscu na lusterku i pędzelkiem nałożyłam cienką warstwę kleju (warto zwrócić uwagę na rogi)
- W ten sposób każda serwetka
- Gdy klej wyschnie ew. można nałożyć jeszcze jedną warstwę, koniecznie w miejscach odstających
- Potem jak najwięcej warstw lakieru, ja nałożyłam coś około 4 warstw ;)
- Gotowe!
Niedawno zaczęłam pewną rzecz praktyczną, pokażę jak skończę ;) Mała zapowiedź:
I obudowa, którą dostałam od Emi na urodziny:
Jedyną wadą tej obudowy jest to, że zostawia na zdjęciu czarne obramowania w rogach.
Przykładowe zdjęcie, z ramką, która robi największą furorę wśród moich znajomych… ;)
Na koniec chciałabym się z wami podzielić piosenką, którą bardzo lubię :D
Papa!
Gosia










